Blog

Mechanizm Korekt | Ashtanga Yoga Adjustments

By max 0
26.03.2017

Mysor Room, Twój uczeń wykonuje asanę, poprawiasz go, udzielasz komendy słownej, ale po chwili możesz zastanawiać się, co  dalej? 

Często uważa się, że słowna korekta jest wystarczająca, przesunięcie stopy, wyrównanie bioder, przełożenie ręki, ale co, jeśli słownie już nic więcej nie da się zrobić? Wtedy przechodzimy do korekty fizycznej opartej na wiedzy z zakresu mechanizmów rządzących daną asaną. Nikt z nas nie posiada rentgena w oczach. Na podstawie powierzchownego oglądu trudno ocenić, co jest istotne i co tak naprawdę pomoże studentowi w danej pozycji. Trzeba wiedzieć więcej, poza własnym odczuciem i osobistym doświadczeniem płynącym z własnego ciała. Pamiętaj, każdy jest inny, różnimy się nie tylko pod względem wagi, wysokości, ale również kośćca, układu mięśni i systemu nerwowego. Są określone znaki, kiedy student osiągnął limit swojego zakresu. Poznając architekturę pozycji będziemy wiedzieć, dlaczego ktoś wykonuje tę asanę w taki, a nie inny sposób. Korekty słowne są bardzo istotne kiedy nie można wykonać korekty fizycznej, słowa są nieodzownym narzędziem, gdy student jeszcze nie potrafi izolować swoich mięśni i poruszyć każdą częścią ciała, w kierunku którym chcemy.

ADJUSTMENT NIGDY NIE JEST TAKI SAM

Zadaj sobie pytanie:

Co chcesz osiągnąć, jeszcze przed dotknięciem studenta.

Gdzie tak naprawdę podążasz?

Czy korekta jest wykonana bezpiecznie i efektywnie?

Czy dana korekta rozciąga?

Czy zwiększa świadomość studenta o danej asanie?

Czy rozciągasz mięśnie, czy przypadkiem ingerujesz w stawy lub więzadła?

Czy student jest zrelaksowany, czy czujesz, że jego mięśnie poddają się Twojemu naciskowi?

Czy mięsień napina się?

SZTUKA ADJUSTMENTS

Dotychczas fizyczne korekty nie były popularne, ale wraz z rozpowszechnieniem się Metody Ashtanga Yoga, a przede wszystkim Stylu Mysor, stały się stałym elementem praktyki każdego nauczyciela. Pojawia się coraz więcej dyskusji na temat kontuzji, które powstają w czasie udzielana korekty. Z drugiej strony nie sposób zaprzeczyć, że dobrze wykonana korekta przynosi ulgę w pozycji i poszerza zakres ruchu. Nie tylko pracujemy wtedy nad rozciągnięciem, ale nabywamy nowej świadomości w asanie. Słowne korekty mają to do siebie, że potrafią się różnić w zależności od nauczyciela. Wykonujący pozycję szpagatu (Hanumasana)  często słyszy korektę,   by  skręcać uda, tak aby  wyrównać biodra, kierując kość udową na dół. W pozycji Wojownika Pierwszego  (Virabhadrasana l) natomiast, udo powinno zdecydowanie skręcać się na zewnątrz. W pozycji Wojownika Drugiego (Virabhadrasana ll) wymagane jest, aby kolano zawsze było nad pięta i nie wychodziło do przodu przed palce, podczas gdy w pozycji Potężnego (Utkatasana) kolana zdecydowanie wychodzą poza linie palców stóp. O większości  słownych korekt decyduje wrażenie estetyczne. Nauczyciele porównują asanę do tej z książki i dążą do tego, aby każdy uczeń w taki sposób wyglądał. Podążanie za wzorcem asan umieszczanych w książkach jest często mylące i prowadzące do kontuzji. O osobistych odczuciach studenta, bardzo mało się mówi, rzadko który nauczyciel osobiście zapyta swojego ucznia, co ten czuje wykonując daną pozycję.

DOŚWIADCZENIE NAUCZYCIELA

Ważnym aspektem  mówienia i asystowania w asanie, jest osobiste doświadczenie nauczyciela. Czasem jednak,  doświadczenie przeważa nad właściwym asystowaniem. Przebyte kontuzje mają to do siebie, że bardzo często patrzymy przez ich pryzmat. Sugerujemy dane ustawienie sądząc, że inne ciało zareaguje w ten sam sposób.  Niestety, to, co służy nam, często nie jest kompatybilne z kimś innym. Czasem jest tak, że dane ustawienie dla jednego studenta może być odpowiednie,  tymczasem u drugiego powoduje wręcz odczucia bólowe, a ta sama korekta, niebezpieczna w jednym przypadku komuś innemu przyniesie ulgę. Dla prawidłowego funkcjonowania nasze tkanki potrzebują nacisku i czasem dziwnie wyglądająca  z zewnątrz korekta, może w rzeczywistości przyczyniać się  do zdrowia naszych stawów i powięzi.

CO ROBIĆ?

„STHIRA SUKHA” POZYCJA POWINNA BYĆ STABILNA I WYGODNA.

Po pierwsze warto w pierwszej kolejności obrysować kontury pozycji. Następnie skupić się na korekcie, która  powinna być kierowana z olbrzymią uwagą. Nie wystarczy spojrzeć na studenta  by wiedzieć, czy można jeszcze  pchać go dalej czy już przystopować.  Najprostszym sposobem, aby to sprawdzić jest zwyczajnie zapytać, co tak naprawdę czuje w asanie. Wiele osób nie potrafi określić swoich doznań, jeśli więc uczeń nie jest w stanie odpowiedzieć na tak zadane pytanie możesz je doprecyzować pytając o  odczucie kompresji czy napięcia. Napięcie w mięśniach dosyć łatwo rozpoznać, to raczej kompresja jest często z nim mylona. Wskazujesz zatem miejsce gdzie kompresja może się pojawić i pytasz ucznia czy da się to odczuć. Jeśli tak, dajesz wskazówki jak uniknąć tego nacisku i proponujesz ćwiczenia o mniejszym natężeniu. Zawsze możesz pozostać na granicy kompresji, jeśli nie towarzyszy temu chroniczny ból. Najważniejsze, ból zawsze jest prawdziwy. Oczywiste jest, że dla każdego jest inny i nie istnieje  tylko w głowie. Bycie świadomym czynników wpływających na ból pozwala nam go zrozumieć i przeciwdziałać.

Pytania, które możesz użyć w trakcie takiego  ułożenia:

Gdzie znajduje się ból? Czy jest głęboko osadzony, powierzchowny, rozchodzący się czy skoncentrowany, zlokalizowany w jednym miejscu?

Czy ból się rozległy, bardzo intensywny czy słaby, liniowy, punktowy? Czy nacisk jest słaby, bardzo ciężki, druzgocący? Czy ma charakter pulsacyjny? Jaka jest jego temperatura? Czy jest bardzo trzymający, twardy, ciągnący się, elastyczny, wlokący się, promieniujący, zastygły?

Wróć do podstaw. Jeśli to pozycja stojąca zastanów się jak powinny być rozstawione stopy, gdzie podąża wzrok?Co robić i jak wejść głębiej w pozycję bez zatracenia właściwego ustawienia?

Jak sam/a widzisz, pytań może być wiele.

© 2018 ReniaYoga.com - Wszelkie prawa zastrzeżone.